Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026
Agnieszka i Zygmunt stanowili parę już od szkoły podstawowej. Wydorośleli; ona pracowała na poczcie, on w warsztacie samochodowym. Zbierali pieniądze na wesele, chcieli się pobrać. Oboje byli w podobnej sytuacji: matki owdowiały i same wychowywały dzieci. Mama Zygmunta pracowała w Niemczech jako sprzątaczka, do tego handlowała przywożonymi rzeczami. Agnieszka, z natury bardzo pogodna, ostatnimi czasy posmutniała i spoważniała. Jeszcze w pamięci tkwiła choroba i odejście ojca; a tu na mamę przyszła bieda – przeżyła ciężki zabieg ginekologiczny i czekała na wynik badania cytologicznego. Przyszła teściowa przyjechała właśnie na dwutygodniowy urlop; nawiozła rozmaitych ubrań i podarunków co niemiara. Agnieszka przebierała, wybierała – nazbierało się tego dwie pokaźne torby. Gawędząc przy kawie z przyszłą teściową, czekała aż narzeczony upora się z naprawą samochodu swego dobrego kolegi. Czas mijał i dziewczyna poczęła się niecierpliwić. Wtedy Zygmunt poprosił, by pojechała do domu j...
Mama, to mama. Człowiek się nad tym nie zastanawia - po prostu - to ktoś najbliższy, najukochańszy. Do kogo się przytulisz i wtedy, gdy masz cztery lata, jak i wtedy, gdy masz dwadzieścia cztery – tak , jak ja. Wydawało mi się, że znam moją mamę, że nic nowego nie mam potrzeby odkrywać. Myślałem, że nasze wzajemne uczucia są jak trzeba – a jednak, niedawno dużo się zmieniło. Moja dziewczyna oznajmiła mi, że jest w ciąży. Kiedy ochłonąłem, doszedłem do wniosku, że to bardzo dobrze. Podchodząc bowiem do sprawy rozumowo i racjonalnie pewnie byśmy jeszcze czekali ze ślubem, a z potomkiem to już z całą pewnością. A tak, małe urodzi się latem, kiedy już będziemy po obronie prac magisterskich. No ale trzeba było poczynić pewne kroki , by nasz związek zalegalizować w tej sytuacji. Postanowiliśmy, że się oficjalnie zaręczymy, a ja nawet nie znałem jej rodziców. Ich stylowa, ze smakiem urządzona leśniczówka zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie; gorzej było z rodzinką: tata wyniosł...